
Cześć i czołem!
Nie, nie musicie sprawić sobie okularów. Tak, dobrze widzicie. Nie, to nie jest primaaprilisowy żart. Tak, to jest primaaprilisowy żart. Jest. Nie jest. Więc jak w końcu? W końcu tak, że... wracam?
"Ale jak to?! Przecież mówiła, że nie wróci! Co za hipokryzja, lolz, trololo!!!one11!!!one"
"Co to ma w ogóle znaczyć, się pytam się?"
Chcecie doświadczyć tego niesamowitego uczucia, jakim jest tłumaczenie się Alexis? To edycja limitowana! Zapraszam do rozszerzenia newsa. Uwaga: duże stężenie cukierkowości.
Pewnie myślicie sobie, że to jakaś ściema i że to niemożliwe, żebym wróciła, skoro tyle razy zarzekałam się, że tego nie zrobię. I wiecie co? Jeszcze przed kilkoma godzinami dałabym sobie rękę uciąć, że nie wrócę. Jaki ten los jest przewrotny...
Wracam, ale dlaczego? Przecież twierdziłam, że nie mam czasu, że szkoła, że się wypaliłam... To wciąż prawda. Odchodząc we wrześniu, podjęłam ważną decyzję trochę w ciemno, bo nie wiedziałam, co mnie czeka. Teraz mamy koniec marca. Już wiem, na czym stoję i na co mogę sobie pozwolić.
A poza tym, kurczę, sentyment wziął górę. GFCenter to jednak GFCenter i trudno mi było tak bezczynnie patrzeć na przewroty w Redakcji w ostatnim czasie. Wielka zasługa była w tym niejakiego mi27, który popchnął mnie do podjęcia tej decyzji (i który swoją drogą jeszcze nie raz was zaskoczy!) i niejakiego Fluttershy, który dla mnie jednak pozostaje Kleszczem i który pomógł mi podjąć ostateczną decyzję. Oczywiście nie mogę też zapomnieć o Stevensie, również za poparcie.
Zanim rozkleicie się od tej słodyczy, przejdę do konkretów. Bo gadam, gadam (właściwie to piszę), ale co w sumie będę robić? Otóż, moi drodzy, będę sobie moderatorem, a właściwie będę wspierać Samarę i Linę w pełnieniu ich obowiązków. Jak to się mówi, co trzy głowy, to nie dwie, a mnie boli okaleczanie polskiego języka, co niestety ma miejsce coraz częściej na forum. A poza tym uważam, że dziewczynom przyda się wsparcie kogoś bardziej doświadczonego (och, jaka jestem skromna!).
To tyle. Swój szok, niedowierzanie, płacz, zgrzytanie zębów, wściekłość, pociski, a nawet radość możecie umieszczać w komentarzach. Wszystko biorę na klatę.
A na koniec - rany, jak za tym tęskniłam - do następnego newsa!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.